Świat

KatoAmeryka

Katolicy rosną w USA w siłę. I mają rewolucyjny potencjał

Kandydat na prezydenta Joe Biden przemawia w kościele w Selmie w stanie Alabama. Kandydat na prezydenta Joe Biden przemawia w kościele w Selmie w stanie Alabama. Joe Raedle / Getty Images
Katolicy nigdy nie mieli tylu przedstawicieli w najwyższych władzach Ameryki. A za dwa tygodnie mogą mieć drugiego w historii prezydenta katolika. Choć pewnie woleliby Donalda Trumpa.
Amerykańscy konserwatyści liczą na Kościół katolicki – bardziej ten Jana Pawła II niż Franciszka – i na Trumpa.Tom Brenner/Reuters/Forum Amerykańscy konserwatyści liczą na Kościół katolicki – bardziej ten Jana Pawła II niż Franciszka – i na Trumpa.

Nominacja Amy Barrett do amerykańskiego Sądu Najwyższego oznacza zdecydowaną już przewagę konserwatystów – 6 do 3 – w tym arcyważnym trybunale. Zatwierdzenie nominatki Donalda Trumpa na wakat po zmarłej liberalnej sędzi Ruth Bader Ginsburg jest praktycznie przesądzone, co prezydenta cieszy, gdyż liczy on, że ewentualny spór o wynik wyborów sąd rozstrzygnie na jego korzyść.

Co jeszcze ciekawsze, Sąd Najwyższy staje się właśnie katolicki. Po włączeniu Barrett w dziewięcioosobowym składzie będzie sześcioro katolików – pozostali to dwoje żydów i jeden protestant.

Polityka 43.2020 (3284) z dnia 20.10.2020; Świat; s. 52
Oryginalny tytuł tekstu: "KatoAmeryka"

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Kryzys diagnostyki prenatalnej. „Po co pani teraz te wyniki?”

Zgodnie z wiedzą medyczną jest tylko jedno wskazanie do przeprowadzenia badań prenatalnych, czyli tzw. żywa ciąża. W Polsce dotąd nieuznawane.

Agata Szczerbiak
20.06.2021