Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Piromanka

HISZPANIA: Isabel Díaz Ayuso – antycovidowa prezydent Madrytu

Isabel Díaz Ayuso Isabel Díaz Ayuso Eduardo Parra/Europa Press / Getty Images
Isabel Díaz Ayuso, prawicowa prezydentka ogarniętego pandemią Madrytu i nowa gwiazda hiszpańskiej polityki, idzie na wojnę z lockdownem i rządem centralnym.
Pandemia, która wybuchła w Madrycie niecały rok po objęciu przez nią władzy ujawniła, że ten najbogatszy region w Hiszpanii jest też w jakimś sensie najgorzej do niej przygotowany.Oscar Cañas/Zuma Press/Forum Pandemia, która wybuchła w Madrycie niecały rok po objęciu przez nią władzy ujawniła, że ten najbogatszy region w Hiszpanii jest też w jakimś sensie najgorzej do niej przygotowany.

Madryt to okopy, z których PP [prawicowa Partia Ludowa – przyp. red.] chce obalić rząd” – pisze w internetowym dzienniku Eldiario.es publicystka Rosa María Artal. „To wyjaśnia obłąkańcze zachowania, jakich świadkami jesteśmy my, mieszkańcy regionu – jeńcy na wojnie, w której nie liczy się nasze życie”.

Stolica Hiszpanii i jej okolice to dziś jedno z najbardziej doświadczonych przez pandemię miejsc w Europie. W pierwszej połowie października liczba zarażonych sięgała tu prawie 600 na 100 tys. mieszkańców (w Polsce było to wówczas 110). Od marca zmarło prawie 10 tys. ludzi.

Oprócz walki z Covid-19 toczy się tu jednak jeszcze inna zaciekła wojna: samorządu z rządem, prawicy z lewicą. Jej stawką jest odpowiedzialność za życie tysięcy mieszkańców, a jedną z głównych bohaterek – 42-letnia prezydentka Madrytu Isabel Díaz Ayuso.

Madrytczycy mają prawo czuć się zdezorientowani. Wskutek politycznego konfliktu zakazy i nakazy dotyczące ich życia zmieniały się w ostatnich tygodniach kilka razy. Na przełomie września i października hiszpański rząd wprowadził ograniczenia mobilności w gminach, w których liczba zachorowań przekracza 500 przypadków na 100 tys. osób. Restrykcje, które dotknęły Madryt i dziewięć okolicznych miejscowości, przewidywały, że mieszkańcy mogą opuszczać ich granice tylko w uzasadnionych przypadkach, m.in. do pracy lub szkoły.

Rozgrywki sanitarne

Prawicowy samorząd Madrytu zaskarżył obostrzenia do sądu, przekonując, że uderzają one w swobody obywatelskie. Prezydentka Díaz Ayuso wyliczała również ekonomiczne straty. Sąd przyznał samorządowi rację, wytykając rządowi centralnemu Pedra Sáncheza brak właściwej podstawy prawnej dla restrykcji, i anulował zakaz.

Polityka 44.2020 (3285) z dnia 27.10.2020; Świat; s. 56
Oryginalny tytuł tekstu: "Piromanka"
Reklama