Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Stany napięcia

Wybory w USA: Trumpizm przetrwa Trumpa

Według Trumpa wszyscy Demokraci, z jego konkurentem Joem Bidenem na czele, to socjaliści i siewcy anarchii, więc nie można z nimi rozmawiać. Według Trumpa wszyscy Demokraci, z jego konkurentem Joem Bidenem na czele, to socjaliści i siewcy anarchii, więc nie można z nimi rozmawiać. Daniel Acker/Bloomberg / Getty Images
Ameryka i Donald Trump to związek już nierozerwalny. Ona go stworzyła, on w ciągu ostatnich lat zmienił ją nie do poznania. Sens obecnych wyborów był jeden: za lub przeciw Trumpowi.
Gdy Trump w końcu odejdzie, mankamenty systemu pozostaną. Przez cztery lata zmienił Partię Republikańską na swoje podobieństwo. Trumpizm przetrwa Trumpa.Michael Debets/Pacific Press/Zuma Press/Forum Gdy Trump w końcu odejdzie, mankamenty systemu pozostaną. Przez cztery lata zmienił Partię Republikańską na swoje podobieństwo. Trumpizm przetrwa Trumpa.

Zamykając ten numer POLITYKI, nie znaliśmy jeszcze wyniku wyborów w USA. Sondaże dawały przewagę Joemu Bidenowi, ale druga kadencja Trumpa nie byłaby wyłącznie przypadkiem – tak jak pierwsza. Jego nieustającą popularność tłumaczy społeczny kontekst – awersja do rządzących elit, bezradnych wobec losu milionów ludzi zdeklasowanych wskutek zaniku tradycyjnego przemysłu.

Rosnące nierówności i kurczenie się klasy średniej zwiększyły popularność lewicy (Bernie Sanders), ale wzmocniły również – jak bywało w historii Ameryki (lata 30.

Polityka 45.2020 (3286) z dnia 03.11.2020; Świat; s. 46
Oryginalny tytuł tekstu: "Stany napięcia"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?