Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Świat

Ivan Krastev: Świat się zakręcił

„Oskarżenia formułowane przez Trumpa o sfałszowaniu wyborów i szantażowanie urzędników, żeby zmienili wynik, a następnie podżeganie do ataku na Kapitol, pokazały, że populiści są nie tylko zaprzeczeniem liberalizmu, ale zagrażają samej demokracji” – twierdzi Ivan Krastev. „Oskarżenia formułowane przez Trumpa o sfałszowaniu wyborów i szantażowanie urzędników, żeby zmienili wynik, a następnie podżeganie do ataku na Kapitol, pokazały, że populiści są nie tylko zaprzeczeniem liberalizmu, ale zagrażają samej demokracji” – twierdzi Ivan Krastev. Łukasz Rayski
Ivan Krastev, politolog, o tym, co wybór Joe Bidena oznacza dla Europy i dla Polski oraz o Merkel, Putinie, Nawalnym i Chińczykach.
Ivan KrastevLengemann/Welt/ullstein bild/Getty Images Ivan Krastev

SŁAWOMIR SIERAKOWSKI: – Jesteśmy po inauguracji Joe Bidena i odejściu w niesławie Donalda Trumpa. Polski rząd postawił wszystko na Trumpa. Jakie mogą być tego konsekwencje?
IVAN KRASTEV: – Dla polskiego rządu dużą szkodą jest nawet nie to, że Trump opuszcza stanowisko, ale sposób, w jaki to robi. I to z trzech powodów. Gdy Trump dochodził do władzy, panowało przekonanie, że to część nieuchronnej zmiany w polityce z demokracji liberalnej na populizm. Przegrana Trumpa pokazuje, że nie ma żadnej nieuchronności, czyli że populiści nie są skazani na sukces, mogą też się wywrócić.

Polityka 6.2021 (3298) z dnia 02.02.2021; Rozmowa Polityki; s. 24
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >