Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Ziemia idzie do sądu

Osobowość prawna gór i rzek

Dla Hindusa rzeka może być wcieleniem boga, dla Maorysa – matką, dla amazońskich Indian las to kompletna filozofia istnienia. Na fot. jezioro Sukhna, Indie. Dla Hindusa rzeka może być wcieleniem boga, dla Maorysa – matką, dla amazońskich Indian las to kompletna filozofia istnienia. Na fot. jezioro Sukhna, Indie. Shutterstock
Czy ktoś widział rzekę pozywającą firmę, która zatruwa jej wody? Walka o środowisko właśnie wchodzi w nową fazę.
Te Urewera w Nowej Zelandii – niegdyś park narodowy, dziś obszar z własną osobowością prawną, zestawem praw i obowiązków.David Wall/Interfoto /Forum Te Urewera w Nowej Zelandii – niegdyś park narodowy, dziś obszar z własną osobowością prawną, zestawem praw i obowiązków.

Indyjskie jezioro Sukhna dołączyło do tych bytów przyrody, którym wolno więcej. Sąd orzekł niedawno, że ten zbiornik wodny w mieście Czandigarh jest istotą żywą i posiada osobowość prawną. A co za tym idzie: ma prawa, obowiązki i odpowiedzialność – tak samo jak każda osoba. Sąd uznał też wszystkich mieszkańców miasta za loco parentis, czyli opiekunów jeziora (w zastępstwie ojca lub matki). Muszą je więc ocalić.

Kiedy w połowie lat 50. francuski architekt Le Corbusier projektował na zaproszenie indyjskiego rządu eksperymentalną przestrzeń Czandigarhu, słusznie założył, że jego mieszkańcy – żyjący w uporządkowanych numerycznie sektorach – będą potrzebowali miejsca relaksu.

Polityka 9.2021 (3301) z dnia 23.02.2021; Świat; s. 49
Oryginalny tytuł tekstu: "Ziemia idzie do sądu"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >