„Polityka”. Dajemy pełny obraz.

Czytaj, słuchaj, odkrywaj świat!

SUBSKRYBUJ
Świat

Zaćmienie

USA: Teksańska masakra

Przerwom w dostawach prądu w Teksasie, które miejscami trwały ponad cztery dni, towarzyszył astronomiczny skok cen energii. Przerwom w dostawach prądu w Teksasie, które miejscami trwały ponad cztery dni, towarzyszył astronomiczny skok cen energii. Joe Raedle / Getty Images
Ten południowy stan USA najpierw zamarzł, potem stracił prąd, a teraz być może zbankrutuje – oszczędzanie na infrastrukturze może być szalenie drogie.
Wobec braku prądu i ogrzewania Teksańczycy ratowali się, jak mogli. Austin, 18 lutego 2021 r.Tamir Kalifa/The New York Times Agency/EAST NEWS Wobec braku prądu i ogrzewania Teksańczycy ratowali się, jak mogli. Austin, 18 lutego 2021 r.

Gdyby Teksas był osobnym państwem, co się marzy wielu kowbojom, to z PKB powyżej 1,7 bln dol. – trzykrotnie większym niż Polski – zmieściłby się w pierwszej dziesiątce świata. Zatem gdy miliony Teksańczyków w połowie lutego przez pięć dni marzły po ciemku, bez dostępu do wody pitnej, trudno nie uznać tego za sensację.

Dwie fale mrozu i śnieżyc, jakie nawiedziły stan w odstępie dwóch dni, sparaliżowały sieć energetyczną. Ponad 5 mln gospodarstw domowych i tysiące przedsiębiorstw straciło elektryczność, która w Teksasie stanowi główne źródło ogrzewania.

Polityka 10.2021 (3302) z dnia 02.03.2021; Świat; s. 52
Oryginalny tytuł tekstu: "Zaćmienie"

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Jak zostałem obrońcą życia. Reporter „Polityki” na szkoleniu antyaborcyjnym

Projekt ustawy zakazującej aborcji, homofobusy, banery ze zdjęciami abortowanych płodów. By przebić się ze swoim przekazem, Fundacja Pro – Prawo do życia idzie szeroko. Szeroko też werbuje, bo również wśród dziennikarzy „Polityki”.

Mateusz Witczak
03.12.2021