Świat

Gra w Chińczyka

Chińczycy chronią młodzież przed grami

Grać można tylko trzy godziny w tygodniu. Grać można tylko trzy godziny w tygodniu. Archiwum

Chiny – z dnia na dzień – wprowadziły najostrzejsze na świecie ograniczenia dotyczące gier wideo. Osoby poniżej 18. roku życia będą mogły grać tylko trzy godziny w tygodniu, i to konkretnie: między 20.00 a 21.00 w piątki, soboty i niedziele (oraz po godzinie w święta państwowe). Decyzję motywowano koniecznością „skutecznej ochrony zdrowia fizycznego i psychicznego młodzieży” i przeciwdziałania nowym formom uzależnień. Gry stanowią tu wielki rynek, oceniany na 46 mld dol.

Polityka 37.2021 (3329) z dnia 07.09.2021; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 11
Oryginalny tytuł tekstu: "Gra w Chińczyka"

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Polska ma ludzi na sumieniu. A ja? Co z moim sumieniem?

Taktyka stanu wyjątkowego i bezwzględnych pushbacków nie przyniosła spodziewanych rezultatów. Łukaszenka nadal prowadzi swój sabotaż, a nawet go nasila. Polska ma ludzi na sumieniu. A ja? Co z moim sumieniem?

Renata Lis
23.09.2021