Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Świat

Zdradliwa rura

Zdradliwa rura. Skończyła się budowa Nord Stream 2

Te zimne rury na dnie Bałtyku dawno temu stały się gorącym, wręcz fundamentalnym tematem sporu w Europie, a szczególnie w Polsce. Te zimne rury na dnie Bałtyku dawno temu stały się gorącym, wręcz fundamentalnym tematem sporu w Europie, a szczególnie w Polsce. Shutterstock
Rosjanie właśnie skończyli budować Nord Stream 2. Ten rurociąg daleko przekroczył swoje znaczenie energetyczne i od początku prowokuje skrajne sądy. A w Polsce rządzonej przez PiS stał się wręcz synonimem zdrady.
Lech Mazurczyk

Stało się. Geopolityczny potwór, którego z przerażeniem wyglądaliśmy przez ostatnie lata, w końcu wylądował na niemieckim wybrzeżu Bałtyku – kilka dni temu Gazprom ogłosił, że ukończył budowę gazociągu Nord Stream 2. Już wcześniej doszło do tzw. złotego spawu łączącego ostatnie fragmenty rury, którą – już jako całość – złożono na dnie. Ciągnie się więc już nieprzerwanie od rosyjskiej Ust-Ługi nad Zatoką Fińską przez 1233 km do niemieckiego Greifswaldu w Meklemburgii-Pomorzu Przednim.

Polityka 38.2021 (3330) z dnia 14.09.2021; Świat; s. 52
Oryginalny tytuł tekstu: "Zdradliwa rura"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >