Świat

Wybory w Rosji: brudna fasada

Wybory do rosyjskiego parlamentu

Jedna Rosja, partia Władimira Putina, zdobyła 50 proc. głosów. Jedna Rosja, partia Władimira Putina, zdobyła 50 proc. głosów. Alexander Ryumin/TASS / Getty Images

Tym razem putinizm musiał się zdrowo napracować, by zachować bezpieczną przewagę w Dumie, nie zaliczyć blamażu przy wyborze któregoś z tuzina gubernatorów i do jednego z 39 regionalnych parlamentów. Ostatecznie, Jedna Rosja, partia Władimira Putina, zdobyła 50 proc. głosów (54 w 2016 r.), co przełoży się na większość konstytucyjną i odbicie urzędu gubernatora w rozprotestowanym dalekowschodnim Chabarowsku.

O rzeczywistym rozkładzie nastrojów w Rosji mówić ma nie tyle wynik, co skala manipulacji potrzebnych do „zwycięstwa”. Zapowiadano wybory najtrudniejsze dla władzy, jej sondaże zjeżdżały poniżej 30 proc., równolegle rosły notowania czołowego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego. Powszechna jest irytacja na sytuację gospodarczą i kiepskie przeciwdziałanie pandemii. Były też protesty, nie tak żywiołowe jak na Białorusi, ale ten przykład przypominał, że jak się stawia fasadę z niby-wyborów, to nie wolno pozwolić, by głosował w nich i fałszował je przypadek.

Wybierano trzy dni, pierwszego do lokali zapędzono urzędników i mundurowych. Ruch społeczny Gołos donosił o przypadkach: urn bez plomb i urn otwartych, także tych służących do głosowania poza lokalem, dosypywania kart (są nagrania), przechowywania ich w nocy w niezabezpieczonych miejscach, np. szafie z niesprawnym zamkiem, liczenia bez obserwatorów itd. Tych niezależnych zastraszano lub próbowano przekupić. Gołos niepokoi się, że do części kraju, gdzie naruszenia są tradycyjnie powszechne, dołączyły regiony nowe.

Okoliczności zdopingowały do najbrudniejszej kampanii w historii i stworzenia nowego modelu sterowanego głosowania. Tysiącami wycinano niechcianych kandydatów. Nawalny cudem przeżył po otruciu przez FSB, więc z wyrokiem kryminalnym zamknięto go w łagrze. Byłego kandydata na prezydenta wysuniętego przez komunistów (w ostatnich wyborach był drugi za Putinem) i truskawkowego latyfundystę Pawła Grudinina pogrążył donos byłej żony i rzekome udziały w firmie zarejestrowanej w Belize.

Polityka 39.2021 (3331) z dnia 21.09.2021; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 10
Oryginalny tytuł tekstu: "Wybory w Rosji: brudna fasada"
Reklama