Świat

Sercem, nie dyplomem

SZWECJA: Wykształcenie nie musi być wyższe

Szwedzi nie cierpią na tytułomanię, nikt nie nazywałby tu nikogo „panem magistrem” lub „panem doktorem”. Szwedzi nie cierpią na tytułomanię, nikt nie nazywałby tu nikogo „panem magistrem” lub „panem doktorem”. Shutterstock
Kojarzeni z innowacyjnością i nowymi technologiami Szwedzi wyjątkowo mało uwagi przywiązują do formalnego wykształcenia. W tym też są bardzo innowacyjni.
Mało kto wie, że Szwecja to kraj, w którym dyplom ukończenia wyższej uczelni ma relatywnie niewielkie znaczenie.PantherMedia Mało kto wie, że Szwecja to kraj, w którym dyplom ukończenia wyższej uczelni ma relatywnie niewielkie znaczenie.

David Goodhart, autor głośnej już książki „Road to Somewhere” (Droga dokądś) o rosnących na Zachodzie podziałach społecznych, wydał właśnie nową pozycję: „Head, Hand, Heart” (Głowa, ręka, serce). Twierdzi w niej, że Zachód nie potrzebuje już więcej robiących kariery ludzi po studiach – jest ich nawet za dużo. A licząca sobie kilkadziesiąt lat dominacja „klasy kognitywnej”, czyli bogatej, zajmującej najwyższe społeczne pozycje inteligencji, przyniosła zachwianie równowagi społecznej i wzrost podziałów majątkowych.

Polityka 42.2021 (3334) z dnia 12.10.2021; Świat; s. 58
Oryginalny tytuł tekstu: "Sercem, nie dyplomem"

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021