Świat

Ciężkie dni Facebooka

Awaria Facebooka, przesłuchanie w Kongresie i spadki na giełdzie

Pojawiają się głosy, że zgoda na połączenie Facebooka, WhatsAppa i Instagrama była błędem i należałoby rozważyć jej cofnięcie. Pojawiają się głosy, że zgoda na połączenie Facebooka, WhatsAppa i Instagrama była błędem i należałoby rozważyć jej cofnięcie. Rex Features / EAST NEWS

Na początku zeszłego tygodnia 3,3 mld osób z całego świata na sześć godzin straciło dostęp do Facebooka, najpopularniejszego serwisu społecznościowego, oraz do powiązanych z nim Instagrama, Messengera i WhatsAppa. Odpowiadać przestały serwery DNS (Domain Name Server), które tłumaczą łatwe do zapamiętania adresy stron internetowych na numery IP. Zniknął zatem sieciowy „drogowskaz” do serwisów firmy Marka Zuckerberga. Facebook podkreślił, że za awarię odpowiadał błąd popełniony podczas wewnętrznych prac, a nie zewnętrzna ingerencja.

Polityka 42.2021 (3334) z dnia 12.10.2021; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 10
Oryginalny tytuł tekstu: "Ciężkie dni Facebooka"

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021