Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Przypadek izolowany

Denys Kulikowski. Sadystyczny naczelnik donieckiego więzienia

Denys Kulikowski zatrzymany przez ukraiński kontrwywiad SBU. Zdjęcie operacyjne służb. Denys Kulikowski zatrzymany przez ukraiński kontrwywiad SBU. Zdjęcie operacyjne służb. SBU
Denys Kulikowski miał zamiłowanie do wódki, łamania kości i gwałtów. Separatysta, sadystyczny naczelnik donieckiego więzienia, został właśnie schwytany przez ukraińskie służby. W Kijowie.
Więzienie Izolacja (d. fabryka materiałów izolacyjnych) w Doniecku zajmowało tylko część kompleksu.materiały prasowe Więzienie Izolacja (d. fabryka materiałów izolacyjnych) w Doniecku zajmowało tylko część kompleksu.

Aleksandr Repetiło nie zapomni tego nigdy. – Wszedł do mojej celi, jeszcze pijany. Zapadł na ciebie wyrok: śmierć przez rozstrzelanie. Wychodzimy – powiedział do mnie i wymierzył z kałasznikowa. Odległość 10 m. Oczekiwanie. I nagle pojedynczy strzał nad głową. A potem już śmiech – mówi Repetiło w rozmowie z POLITYKĄ.

– I to na pewno był Denys Kulikowski?

– Tak, choć wtedy nie znałem jego nazwiska. Strażnicy w więzieniu Izolacja posługiwali się pseudonimami. Na niego mówili Pałycz albo Pierwyj.

Repetiło, 38-letni walcownik z Doniecka, był więziony w Izolacji od 25 czerwca 2017 r. przez 10 miesięcy. Ktoś doniósł, że ma proukraińskie poglądy, i to wystarczyło. Do dziś, gdy wymawia pseudonimy Kulikowskiego, głos mu drży. – Bo to był straszny człowiek. Czasem śledczy mówili mu: Pałycz, tego już bić nie trzeba, powiedział wszystko. Ale on na to nie zważał. Tłukł, sprawiało mu przyjemność, gdy słyszał chrzęst łamanych kości.

Działo się to w Doniecku, przy ulicy Switłoho Szliahu 3. Nazwę Izolacja więzienie zawdzięcza temu, że od lat 50. mieściła się tu fabryka materiałów izolacyjnych, produkująca wełnę mineralną. Zbankrutowała w latach 90., a w 2010 r. budynki przejęła społeczna fundacja, która zajmowała się projektami kulturalnymi. Rozdział kulturalny w życiu fabryki zakończył się 9 czerwca w 2014 r., gdy na jej teren wkroczyli uzbrojeni separatyści Donieckiej Republiki Ludowej (DNR).

Wielkie hale produkcyjne, pojemne schrony przeciwatomowe, budynki administracyjne sprawiały, że Izolacja spodobała się wojskowym. Tajne więzienie zajmowało tylko część kompleksu. Na pozostałym terenie był obóz szkoleniowy dla ochotników wojska DNR. W halach ukrywano ciężki sprzęt: czołgi, transportery opancerzone, czyli to, czego zgodnie z porozumieniami o zawieszeniu broni nie powinno w Doniecku być.

Polityka 49.2021 (3341) z dnia 30.11.2021; Świat; s. 48
Oryginalny tytuł tekstu: "Przypadek izolowany"
Reklama