Wybory we Francji: zdecydują niezdecydowani i pogoda
W niedzielę 22 kwietnia Francuzi pójdą do urn wyborczych. Nie ma szans, by w pierwszej turze wyborów prezydenckich wyłoniony został nowy prezydent republiki. Będzie konieczna druga.

W pierwszej turze Francuzi lubią głosować z fantazją. Dlatego przykładowo każdy z 4 kandydatów komunistycznych liczy na 2-5 proc. głosów. Podobnie zresztą jak kilku innych - walczących o prawo do tradycyjnych polowań, o zwiększenie liczby imigrantów (według kandydata José Bové jest ich tu ciągle za mało) czy domagających się zakazu obecności organizmów transgenicznych na terenie Francji. Ponieważ tacy kandydaci odbiorą sporo głosów głównym rywalom, przetasowania sceny politycznej mogą być zaskakujące.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną