Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Świat

Ugro-Ukraina

Zazdroszczą Putinowi? Węgry Orbána tęsknie patrzą na Zakarpacie

Użhorod. Uż – główna rzeka Zakarpacia. Należy do dorzecza Dunaju. Użhorod. Uż – główna rzeka Zakarpacia. Należy do dorzecza Dunaju. Volodymyr Baleha / Shutterstock
Iryna Wereszczuk, wicepremier Ukrainy, spekulowała, że Węgry odmówiły przyjęcia twardej linii wobec Moskwy „może dlatego, że po cichu marzą o naszym Zakarpaciu”. Coś wisi w powietrzu?
Lech Mazurczyk/Polityka

Owszem, takie marzenie ma András Bartal. Trzeba dekad, żeby je spełnić, ale Bartal jest pewny, że prędzej czy później Węgry dokonają aneksji Zakarpacia, ich „historycznej i duchowej części”, która – ku rozczarowaniu Bartala – jest teraz najbardziej na zachód wysuniętym regionem Ukrainy.

Nigdy nie możemy zrezygnować z mieszkających tam Węgrów i naszych skradzionych terytoriów – mówi Bartal, 50-letni członek Mi Hazánk, skrajnie prawicowej partii, która po kwietniowych wyborach weszła do węgierskiego parlamentu.

Polityka 18.2022 (3361) z dnia 26.04.2022; Świat; s. 56
Oryginalny tytuł tekstu: "Ugro-Ukraina"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >