Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Kraj na skraju

Ukraina ciągle walczy. A świat zaczyna się niecierpliwić

Morderstwa i rabunki to codzienność tej kampanii wojennej. Miały złamać ducha i zastraszyć ludność cywilną, by nie miała chęci pomagać ukraińskiemu wojsku. Morderstwa i rabunki to codzienność tej kampanii wojennej. Miały złamać ducha i zastraszyć ludność cywilną, by nie miała chęci pomagać ukraińskiemu wojsku. Evgeniy Maloletka/AP / EAST NEWS
Minęło sto dni wojny. Ukraina miała przegrać szybko i romantycznie, ale ciągle walczy. Świat zaczyna się niecierpliwić. A i Putin liczył, że Zachód jak zwykle pogodzi się z faktami. Najpierw będzie dużo krzyku, a potem wszystko wróci do normy.
Prezydent Zełenski przemawiał ostatnio do uczestników szczytu Unii Europejskiej. Jego przekaz był taki jak zawsze – prosił o jedność w sprawie sankcji.Ukraine Presidency/Ukraine Presi/Zuma Press/Forum Prezydent Zełenski przemawiał ostatnio do uczestników szczytu Unii Europejskiej. Jego przekaz był taki jak zawsze – prosił o jedność w sprawie sankcji.

Donbas. Noc. Cicho. Front na chwilę zasnął. Jest ledwie kilka kilometrów stąd. Przybliża się codziennie, metodycznie. Raz sto, raz dwieście metrów.

Jeszcze kilka tygodni temu był tylko pomrukiem, nadciągającą z daleka letnią burzą. Potem pomruk zmienił się w kanonadę. Wiejskie drogi zaczęły rozjeżdżać wielkie ciągniki taszczące czołgi i haubice.

Ludzie wybiegali z domów, gdy przed płotami przedefilowała wyrzutnia rakietowa.

– Katiusza – mówili starsi.

– Grad – poprawiali młodzi.

Polityka 24.2022 (3367) z dnia 07.06.2022; Temat tygodnia; s. 15
Oryginalny tytuł tekstu: "Kraj na skraju"
Reklama