Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Świat

Grecja rozdeptana

Grecja rozdeptana. Tutaj tego lata ściągnęły największe tłumy

Turyści w Muzeum Akropolu. Turyści w Muzeum Akropolu. Angelos Tzortzinis/AFP / EAST NEWS
Nie da się dobudowywać bez końca, betonować, urządzać kolejnych basenów, środowisko tego nie wytrzyma. Ale póki trwa rekordowy sezon, wyraźnie nie ma klimatu, żeby się tym przejmować.

Tego lata Grecja stała się poniekąd ofiarą własnego sukcesu. Aby odrobić dwa lata strat, wydłużyła sezon i ograniczyła obostrzenia covidowe – i idzie na rekord: ponad 35 mln turystów, czyli statystycznie więcej niż trzech przyjezdnych na każdego z 11 mln mieszkańców. W sierpniu przylatywało ich ponad milion tygodniowo plus ruch samochodowy, a codziennie 16 tys. odwiedzało ateński Akropol, znów rekord (najwięcej Amerykanów, którzy ruszyli do Europy zwabieni silnym dolarem). Wśród wszystkich turystów najwięcej jest Brytyjczyków (wliczając Borisa Johnsona), Niemców, Włochów, Holendrów, Austriaków i Polaków (a ubyły tysiące Rosjan).

Polityka 36.2022 (3379) z dnia 30.08.2022; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 10
Oryginalny tytuł tekstu: "Grecja rozdeptana"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >