Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Sześć ofiar śmiertelnych wybuchu w Stambule

Służby na miejscu wybuchu w Stambule Służby na miejscu wybuchu w Stambule Kemal Aslan/Reuters / Forum
Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan nazwał eksplozję, do której doszło w niedzielę na popularnej ulicy w centrum Stambułu, „haniebnym atakiem”. Prokuratura prowadzi śledztwo, krajowe media otrzymały zakaz informowania o wybuchu.

Do wybuchu doszło ok. godz. 16:20 czasu lokalnego (14:20 w Polsce) na ulicy handlowej Istiklal – powiedział gubernator miasta Ali Yerlikaya, cytowany m.in. przez agencję AP. Prezydent Turcji podał, że bilans ofiar to sześciu zabitych i 53 rannych.

Turcja. Zakaz dla mediów

Na opublikowanych w internecie filmikach widać płomienie i uciekających przechodniów, słychać głośny huk. Inne nagrania pokazywały przybyłe na miejsce karetki pogotowia, wozy strażackie i radiowozy. Użytkownicy mediów społecznościowych poinformowali, że sklepy zostały zamknięte, podobnie jak cała aleja Istiklal. To popularna wśród turystów i mieszkańców ulica, przy której znajdują się sklepy i restauracje, prowadząca do centralnego placu Taksim.

Turecki regulator nałożył na media tymczasowy zakaz relacjonowania wybuchu – decyzja ta uniemożliwia nadawcom wyświetlanie filmów z momentu wybuchu lub jego następstw. Według uzasadnienia chodzi o to, żeby uniknąć paniki wśród ludności. Naczelna Rada Radiofonii i Telewizji nakładała podobne zakazy w przeszłości po atakach i wypadkach.

Kordony policji

Według relacji brytyjskiego dziennika „The Guardian” godzinę po eksplozji część alei pozostała otwarta dla pieszych, sklepy były zamknięte, a nad głowami przechodniów przelatywały policyjne helikoptery. Kordony policji blokowały obszar bezpośrednio wokół miejsca zdarzenia.

W latach 2015–17 Turcję dotknęła seria zamachów bombowych dokonanych przez tzw. Państwo Islamskie (ISIS) i ugrupowania kurdyjskie. W samobójczym ataku na tej samej ulicy 19 marca 2016 r. zginęło pięć osób, a 36 zostało rannych. Turecka policja ogłosiła później, że sprawca był powiązany z ISIS. W styczniu 2016 r. zamachowiec samobójca w ruchliwej dzielnicy Sultanahmet zabił 13 osób. W czerwcu 2016 napastnicy uzbrojeni w broń automatyczną i pasy z materiałami wybuchowymi zaatakowali wejście na lotnisko Atatürk w Stambule, zabijając 45 osób i raniąc ponad 230.

Więcej na ten temat
Reklama

Warte przeczytania

Czytaj także

Społeczeństwo

Rząd tnie cesarki, choć Polki boją się rodzić naturalnie. Co się dzieje na porodówkach?

Polka idzie dziś po zaświadczenie od psychiatry nie tylko wtedy, kiedy potrzebuje aborcji, ale i po to, żeby zagwarantować sobie cesarskie cięcie. Rodzi w ten sposób już co druga. Eksperci WHO i ONZ przypatrują się tej sytuacji ze zdziwieniem, pytając, co właściwie dzieje się na polskich porodówkach?

Agata Szczerbiak
02.12.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną