Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Fatamorgana

Neom, miasto przyszłości. Każdy mieszkaniec dostanie cyfrowego bliźniaka

Kto przyjedzie do Neomu, nie będzie stał w kolejkach. Walizka nadana w domu przybysza powędruje bezpośrednio pod neomski adres. Kto przyjedzie do Neomu, nie będzie stał w kolejkach. Walizka nadana w domu przybysza powędruje bezpośrednio pod neomski adres. AFP / EAST NEWS
Neom, metropolia przyszłości budowana przez Saudów, ma być ekologiczną oazą przesyconą technologią i przeznaczoną dla milionów mieszkańców. O ile znajdą się chętni.
Lech Mazurczyk/Polityka

To wizja nawet nie stawianej od podstaw miejscowości, ale przełomu cywilizacyjnego, nowego środowiska życia człowieka. Promotorem przedsięwzięcia jest Mohammed bin Salman, zwany MBS, 37-letni książę rządzący Arabią Saudyjską w zastępstwie stetryczałego ojca króla.

Neom ma powstać nad Zatoką Akaba, w północno-zachodnim zakątku królestwa. Zaplanowano m.in. port, strefę przemysłową i nabrzeżne osiedla, do tego most łączący Azję z Afryką ponad wodami Morza Czerwonego, kurort narciarski (tak, tak; już w 2029 r. odbędą się tam zimowe igrzyska azjatyckie) oraz tzw. Linię, pojedynczy budynek dla kilku milionów ludzi, tnący bez przerw 170 km gór i pustyni.

„Neo” wzięto z greki, „m” to pierwsza głoska arabskiego mustaqbal, słowa oznaczającego przyszłość. Wychodzi Neom, z angielska i z akcentem na pierwszą sylabę czytamy mniej więcej jak „nijom”.

Taka etymologia sytuuje Saudów w roli pośredników pomiędzy starą Europą i Azją, do której ma należeć przyszłość. Przypomina się schemat ekspozycji w muzeum Luwr Abu Zabi. Tam też artefakty przywiezione ze wszystkich stron świata mają wpisywać się w opowieść cywilizacyjnego pośrednictwa: Arabowie przechowali wiedzę starożytnych, a mieli dostęp do zdobyczy Indii i Chin, przekazali je Europejczykom, ci po wiekach swojej chwały powoli zwracają ją w pierwotne ręce Wschodu. W nowej erze świat arabski znów będzie pomostem między Europą, Azją i Afryką.

Miasto wie wszystko

W Neomie chodzi jednak o znacznie więcej – także o nowy rodzaj społeczeństwa. Joseph Bradley, ściągnięty z Doliny Krzemowej szef działu rozwoju technologii Neomu, zapowiada pierwszą w dziejach świata społeczność kognitywną. Tak opisuje punkt wyjścia: dzisiejsze miasta co najwyżej mogą aspirować do kategorii smart city (miast inteligentnych), mają urządzenia do usprawniania życia, np.

Polityka 52.2022 (3395) z dnia 19.12.2022; Świat; s. 63
Oryginalny tytuł tekstu: "Fatamorgana"
Reklama