Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Torebka wyborcza

Torebka wyborcza. Pierwsza dama Korei Południowej stale budzi wielkie kontrowersje

Kim Keon-hee i Yoon Suk-Yeol Kim Keon-hee i Yoon Suk-Yeol Yoshikazu Tsuno/Gamma-Rapho / Getty Images
Pastor Choi zdecydował się wkroczyć do akcji, bo już wcześniej bywał świadkiem niestosownych zachowań pierwszej damy.

Sygnuje ją dom modowy Diora, jest warta 2,2 tys. dol., czyli jakieś 9 tys. zł, i może mieć wpływ na wynik kwietniowych wyborów parlamentarnych w Korei Płd. Była prezentem, który jeszcze we wrześniu 2022 r. Choi Jae-young, pastor kościoła metodystycznego, przekazał w ręce Kim Keon-hee, południowokoreańskiej pierwszej damy. Wręczenie okazało się prowokacją, pastor miał kamerę ukrytą w zegarku, współpracował z jednym z koreańskich serwisów internetowych, nagranie trafiło do sieci i wpędziło w kryzys obóz prezydenta. Co prawda prezydent Yoon Suk-Yeol odgrywa czołową rolę ustrojową i to on decyduje o kierunku polityki państwa, ale jego partia próbuje odzyskać większość w Zgromadzeniu Narodowym. Skandal rzecz utrudnia, a partia traci w sondażach.

Pastor Choi zdecydował się wkroczyć do akcji, bo już wcześniej bywał świadkiem niestosownych zachowań pierwszej damy. Miał przysłuchiwać się rozmowie, w której żona prezydenta jakoby ingerowała w obsadę wysokiego stanowiska urzędniczego. Według Choia tego samego dnia przyjęła kosmetyki Chanel o wartości 1,3 tys. dol. Takie zachowanie stoi w sprzeczności z przepisami antykorupcyjnymi, zakazującymi małżonkom osób piastujących funkcje publiczne przyjmować prezenty w wysokości ponad miliona wonów, czyli 3 tys. zł.

To nie pierwsze kontrowersje wokół pierwszej damy. Ciągną się za nią zarzuty – oddalane przez prokuraturę – o nieprawidłowości przy płaceniu podatków i manipulowanie cenami akcji. Miała wpłynąć na przebieg planowanej drogi ekspresowej, by ułatwić dojazd do swoich nieruchomości i tak podbić ich cenę. Udowodniono, że ubarwiała swój życiorys, twierdziła, że była profesorką nadzwyczajną, w rzeczywistości pozostając wykładowczynią niższego szczebla. Z kolei poświęcona tradycyjnemu wróżbiarstwu rozprawa doktorska i co najmniej trzy artykuły naukowe zawierają niewątpliwie fragmenty przepisane z innych źródeł, które nie zostały wskazane w przypisach i bibliografii.

Polityka 7.2024 (3451) z dnia 06.02.2024; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 11
Oryginalny tytuł tekstu: "Torebka wyborcza"
Reklama