Niech bliźni bluźni
Turbonowoczesny, ekologiczny, tęczowy. Kościół Szwecji: przyszłość czy koniec chrześcijaństwa?
29 grudnia 2024
9 minut czytania
Dzisiejszy Kościół Szwecji stawia na wolną od dogmatyzmu interpretację Biblii oraz na otwartość i elastyczność myślenia. Mówiąc w tym Kościele o Bogu, raczej nie nadaje mu się cech męskich i nie używa określenia „Pan Bóg”. Jest tu miejsce nawet dla niewierzących.
Przez setki lat był Kościołem narodowym. I jeszcze całkiem niedawno należał do niego niemal każdy Szwed. Ustawę o wolności wyznaniowej Szwecja ma dopiero od 1951 r., a jeszcze później, bo dopiero w 1996 r., postanowiono, że o członkostwie w Kościele Szwecji decydować będzie nie urodzenie, ale przyjęcie chrztu. Dzisiaj jedynymi Szwedami, którzy nie mogą zmienić wiary ani oficjalnie przestać wierzyć, są król i jego rodzina. A Kościół Szwecji jest być może najbardziej otwartym i nowoczesnym Kościołem chrześcijańskim świata.
W Biblii tego nie było
Polityka
52/53.2024
(3495) z dnia 17.12.2024;
Świat;
s. 85
Oryginalny tytuł tekstu: "Niech bliźni bluźni"