Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Świat

Europejskie żale Zełenskiego

Lista skarg Zełenskiego w Davos

Punkt ogrzewania w atakowanym przez Rosjan Kijowie. Punkt ogrzewania w atakowanym przez Rosjan Kijowie. Maxym Marusenko/EPA / PAP
Zełenski wybrał w Davos rolę apologety Trumpa i surowego krytyka Europy.

Spośród kilku ważnych przemówień w Davos to ostatnie, prezydenta Ukrainy, było wyjątkowo przykre. Finansowa i polityczna elita świata usłyszała bowiem listę skarg, o których niby powszechnie wiadomo, ale które w czwartym roku wojny w Europie są jak wyrzut sumienia. Przez ostatnie lata Davos, które otwiera coroczny cykl narad wielkich, możnych i bogatych, służyło też planom wsparcia Ukrainy. Wołodymyr Zełenski bezlitośnie ukazał, ile były warte, skoro w Ukrainie każdy kolejny rok wojny jest jak „dzień świstaka”, pozornie nowy, ale niczego niezmieniający. Szczególnie ostro potraktował najlepszych przyjaciół w Europie, zarzucając im bezradność, niesłowność i ciągłe oglądanie się na Amerykę, gdy ona patrzy gdzie indziej.

Zachód zajęty jest coraz bardziej sobą, a głównym tematem między Europą i Ameryką od roku nie jest przeciwstawianie się Rosji, lecz opanowywanie konfliktów wywoływanych przez Trumpa. Nadchodzące amerykańskie wybory połówkowe, w atmosferze niespotykanego od dekad konfliktu wewnątrz Stanów Zjednoczonych, jeszcze bardziej odwrócą uwagę administracji Trumpa od Ukrainy.

Zełenski wybrał w Davos rolę apologety Trumpa i surowego krytyka Europy. Czy ta taktyka przyniesie efekty? Na razie widać negocjacyjne przyspieszenie, bo Trumpowi też zależy na czasie. Specjalny negocjator Steven Witkoff znowu był w Moskwie na rozmowach z Władimirem Putinem, które jak zwykle nie przyniosły przełomu. Jednak tuż po nich delegacje przeniosły się do Abu Zabi na pierwsze rozmowy trójstronne – na niewysokim szczeblu, ale z udziałem głównodowodzącego wojsk NATO gen. Alexusa Grynkewicha. Po tych spotkaniach Zełenski ogłosił, że porozumienie z USA dotyczące bezpieczeństwa jest w 100 proc. uzgodnione i czeka na podpisanie, a jego kraj będzie „technicznie gotowy”, by wejść do Unii Europejskiej w 2027 r.

Polityka 5.2026 (3549) z dnia 27.01.2026; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 8
Oryginalny tytuł tekstu: "Europejskie żale Zełenskiego"
Reklama