Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Świat

Ptaki Madziara

Ukraińska armia inwestuje w powietrzne i lądowe bezzałogowce

Robert Browdi, ps. Madziar. Robert Browdi, ps. Madziar. AN
Może właśnie dlatego Władimir Putin woli nie ryzykować i znacznie ograniczył skalę dorocznej defilady zwycięstwa 9 maja.

„W Rosji nie ma już bezpiecznego zaplecza” – ogłosił szef wojsk dronowych Ukrainy Robert Browdi, ps. Madziar, pochodzący z węgierskiej mniejszości etnicznej biznesmen, który stał się najskuteczniejszym wojownikiem, jakiego stworzyła ta wojna. Ukraina praktycznie codziennie udowadnia, że jest w stanie atakować miejsca odległe o 1,5–2 tys. km. Oczywistym celem są bazy wojskowe i lotniska, ale ważniejszym porty i terminale naftowe, rafinerie i cała reszta ekonomicznego fundamentu Rosji – przemysłu wydobycia węglowodorów. Od Ust-Ługi w Zatoce Fińskiej po Tuapse nad Morzem Czarnym, „ptaki Madziara” latają, gdzie chcą, przy bezradności rosyjskiej obrony powietrznej. Tanie, łatwe do masowej produkcji drony dalekiego zasięgu – nie tylko te latające, ale też pływające – stają się jedną z ukraińskich specjalności, oferowanych coraz szerzej na eksport. Oczywiście Rosja też je ma i bezlitośnie nimi uderza, ale przy oczywistej różnicy potencjałów to Ukraina wygrywa dronowy wyścig zbrojeń, co nie znaczy jeszcze, że wygrywa wojnę. Przynajmniej na razie, choć w Kijowie mówi się, że następna ukraińska „ofensywa” (wielkich operacji raczej nie należy się spodziewać) będzie w dużej mierze bitwą robotów.

Pierwsze doświadczenia ukraińska armia już zdobyła, zmuszając Rosjan do poddania się nie żołnierzom, ale maszynom. Drony latające już wiele razy „brały w niewolę” pojedynczych rosyjskich żołnierzy, ale bezzałogowce lądowe dopiero niedawno zaliczyły taki bitewny sukces, „zdobywając” pozycję nieprzyjaciela. Wojska bezzałogowe stanowią zaledwie 2 proc. Sił Zbrojnych Ukrainy, ale odpowiadają za jedną trzecią wszystkich zniszczonych celów i – co tu ukrywać – najwięcej zabitych Rosjan.

Polityka 19.2026 (3563) z dnia 05.05.2026; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 10
Oryginalny tytuł tekstu: "Ptaki Madziara"
Reklama