Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Świat

1547. dzień wojny. Gdy Ukraina obroni Donbas, Rosja zagrozi nam. To będzie chaos, jakiego świat nie widział

Aleksandr Łukaszenka i Władimir Putin na paradzie zwycięstwa. Moskwa, 9 maja 2026 r. Aleksandr Łukaszenka i Władimir Putin na paradzie zwycięstwa. Moskwa, 9 maja 2026 r. president.gov.by / mat. pr.
Rosja wywołała najgorsze demony. Będzie nas stawiać w niezwykle trudnej sytuacji, z nierozwiązywalnymi dylematami moralnymi.

19 i 20 maja rosyjskie siły strategiczne ćwiczyły nuklearny odwet po ataku państwa atomowego na Rosję. W ćwiczeniach brały udział Strategiczne Wojska Rakietowe, Lotnictwo Dalekiego Zasięgu, Flota Północna i Flota Pacyfiku, czyli wszystkie formacje dysponujące strategiczną bronią jądrową. Rosjanie straszą Zachód po swoich niepowodzeniach w Ukrainie.

Wcześniej, 18 maja, Rosyjska Służba Wywiadu Zagranicznego ogłosiła, że siły ukraińskie przygotowują się do przeprowadzenia ataku dronów na rosyjskie tyły z terytorium państw bałtyckich, zwłaszcza z Łotwy. Operatorzy dronów mieli już zostać rozmieszczeni w łotewskich bazach. SWR dała do zrozumienia, że Rosja uderzy w miejsca rzekomych startów ukraińskich dronów. Brzmi to naprawdę groźnie. To zapowiedź ataku na państwo NATO. Ukraińcy komplikują sytuację, nadużywając przestrzeni powietrznej państw bałtyckich; we wtorek myśliwiec z misji NATO Baltic Air Policing zestrzelił ukraińskiego drona, który przelatywał nad Łotwą w drodze do Rosji.

Łotewscy urzędnicy wielokrotnie zaprzeczali rosyjskim oskarżeniom, jakoby Łotwa pozwoliła Ukrainie na wykorzystanie swojej przestrzeni powietrznej lub terytorium do przeprowadzania ataków.

Zgodnie z doniesieniami ukraińskiego wywiadu wojskowego (HUR) Rosjanie mają coraz większy problem z przyciąganiem ochotników. W pierwszym kwartale bieżącego roku podpisano jedynie ok. 70,5 tys. nowych kontraktów na służbę w strefie tzw. specjalnej operacji wojskowej, choć plany zakładały przyjęcie ponad 90 tys. osób. Jeśli tendencja się utrzyma, Rosjanie będą musieli zintensyfikować skryte wysiłki mobilizacyjne albo ogłosić częściową mobilizację – a tego pragną uniknąć.

Na frontach walki toczą się ze zmiennym szczęściem.

Reklama