Portret: Berisa
Berisa cierpliwie czeka, ale Haga milczy.


   

Berisa Nazmi mieszka w obozie dla uchodźców w Podgoricy już osiem lat, od 1999 roku. Jest jednym z tych romskich uchodźców, którzy uciekali z Kosowa, zostawiając za sobą wszystko, co mieli. Bo nagle przestali podobać się swoim sąsiadom. Mieszkanie drzwi w drzwi z Albańczykiem stało się problemem.

Berisa żył wraz z rodziną w wiosce Mala Dobranja, w Kosowie. Pół domów we wsi było albańskich, pół romskich.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną