Zyski sprawiedliwego handlu rosną. Ale kto zyskuje?

Kokosy na bananach
Coraz więcej sieci supermarketów wprowadza linie produktów z logiem Fairtrade. Hasło 'Sprawiedliwy handel' brzmi etycznie, ale przynosi także spore zyski.

Kiedyś, w latach 90., śmiano się z pomysłu, że Fairtrade mógłby stać się częścią żądnego zysku segmentu sprzedaży detalicznej. Coraz więcej jednak zachodnich konsumentów zaraża się nowym zwyczajem kupowania produktów opatrzonych logiem sprawiedliwego handlu. Uważa się to za praktyczny, obywatelski sposób walki z ubóstwem trzeciego świata. Sprzedaż produktów Fairtrade rośnie niemal lawinowo. W 2006 roku konsumenci na całym świecie wydali 1,6 mld euro na "sprawiedliwe" produkty (według danych międzynarodowej organizacji Sprawiedliwego Handlu, Fairtrade Labelling Organizations International, Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną