Świat

Głód w krainie obfitości

Biopaliwa - zbrodnia przeciw ludzkości?

Jeśli wartość biopaliwa przekracza wartość żywności, którą można wyprodukować z tej samej rośliny, to jest jasne, że roślina ta będzie wykorzystana do produkcji paliwa. Fot.  James Gagen, Flickr, CC by SA Jeśli wartość biopaliwa przekracza wartość żywności, którą można wyprodukować z tej samej rośliny, to jest jasne, że roślina ta będzie wykorzystana do produkcji paliwa. Fot. James Gagen, Flickr, CC by SA
Zastąpienie tradycyjnych paliw biopaliwami odpowiada za ubóstwo ponad 30 milionów ludzi, stwierdza nowy raport agencji humanitarnych.

 

Ostatnie gwałtowne podwyżki cen żywności (według Banku Światowego w ciągu ostatnich trzech lat ceny żywności wzrosły o 80 proc., z czego o 45 proc. w ciągu ostatnich dziewięciu miesięcy) doprowadziły do zamieszek w wielu krajach, ofiar śmiertelnych i dymisji jednego premiera. Do tak drastycznego obrotu spraw przyczyniły się biopaliwa, wynika z raportu Oxfam, międzynarodowej organizacji humanitarnej zajmującej się głodem na świecie. Wielu analityków podziela ten pogląd. Jeden z doradców oenzetowskich, Jean Ziegler, posunął się nawet do tego, że nazwał biopaliwa "zbrodnią przeciw ludzkości". Sam Międzynarodowy Fundusz Walutowy ostrzegał, że biopaliwa "mogą nadwyrężyć i tak już kurczące się obszary ziemi uprawnej i zasobów wody na świecie, tym samym windując ceny żywności".

Wyścig kierowcy z głodnym

Oxfam twierdzi, że "zielona polityka" krajów rozwiniętych bije w ubogie masy w krajach rozwijających się. Biopaliwa nie przyczynią się też w żadnym stopniu do zahamowania zmian klimatycznych. Przeciwnie, planowane przez Unię Europejską zwiększenie do 10 proc. użycia energii odnawialnych w transporcie do roku 2020 prowadzi to do siedemdziesięciokrotnego zwiększenia emisji dwutlenku węgla. Autor raportu Rob Bailey krytykuje też kraje bogate za stosowanie subsydiów i ulg podatkowych jako zachęt do wykorzystania roślin uprawnych do produkcji alternatywnych źródeł energii, takich jak etanol.

"Jeśli wartość biopaliwa przekracza wartość żywności, którą można wyprodukować z tej samej rośliny, to jest jasne, że roślina ta będzie wykorzystana do produkcji paliwa", argumentuje. "Bogate kraje w istocie pogłębiają zmiany klimatyczne, kradną ziemię pod uprawy żywności i niszczą źródła utrzymania milionów ludzi".

Komu krowa zjada obiad

Według profesora Richarda Robbinsa, aby zrozumieć dlaczego ludzie chodzą głodni w świecie, na którym nie brakuje jedzenia, trzeba przestać myśleć o żywności jak o czymś, co rolnicy uprawiają po to, żeby inni mogli ją zjeść, a zacząć myśleć o niej jak o towarze, który firmy produkują po to, żeby inni mogli go kupić. Większość najlepszej ziemi uprawnej na świecie zajęta jest pod plantacje bawełny, agawy, herbaty, tytoniu, trzciny cukrowej i kakao - roślin uprawnych mających minimalną wartość odżywczą i nie stosowanych do produkcji żywności. Miliony akrów potencjalnie żyznej ziemi służy jako pastwiska - niezwykle nieefektywne użycie i ziemi, i wody, i energii, ale opłacalne z powodu rynku zbytu na mięso w krajach zamożnej północy. Ponad połowa zbóż uprawiana w Stanach Zjednoczonych przeznaczana jest na pasze dla zwierząt - zbóż, które wyżywiłyby większą liczbę ludzi niż mięso wyprodukowane z tych zwierząt.

Problem polega na tym, że ludzie, którzy nie mają pieniędzy (a więcej niż miliard osób na świecie zarabia poniżej 1 dolara dziennie), po prostu nie liczą się w równaniu. Innymi słowy: jeśli nie masz pieniędzy na jedzenie, nikt nie będzie go dla ciebie produkował. Tak jak nikt nie oczekuje od IBM, że będzie produkowało komputery dla "klientów" z jednym dolarem w portfelu.

Agrobiznes spuchł, rezerwy zmalały

Eric Holt-Giménez i Loren Peabody z Food First Institute winią za tą sytuację agrobiznes. Tak długo jak tanie, subsydiowane zboża z uprzemysłowionej północy napływały do krajów globalnego południa, tak długo agrobiznes rósł. Dziś trzy firmy Archer Daniels Midland, Cargill i Bunge kontrolują światowy handel zbożem. Gigant biotechnologiczny i chemiczny Monsanto trzyma w ręku trzy piąte produkcji nasion. W ostatnim kwartale 2007 roku, kiedy rozpoczął się kryzys żywnościowy, zyski tych firm podskoczyły od 20 do 60 proc. Ostatnia fala spekulacji na cenach żywności spowodowała kolejny "boom". Po wykupieniu rezerw i kontraktów terminowych na zboża handlowcy zaczęli magazynować zapasy, napędzając inflację.

Niektórzy widzą w biopaliwach rozwiązanie dla światowego głodu, a nie jego powód. Np. prezydent Brazylii Luiz Inacio Lula da Silva uważa, że boom biopaliwowy daje krajom rozwijającym się ogromną szansę, tworząc intratne rynki zbytu dla producentów roślin biopaliwowych w Afryce, Ameryce Środkowej i na Karaibach.

Większość ekspertów jest zgodna co do tego, że ceny żywności będą rosły - mimo przewidywanego wzrostu produkcji rolnej w 2008 roku. Susze, dieta mięsna, niski poziom zapasów i biopaliwa to tylko przybliżone powody inflacji cen. Nie tłumaczą one do końca, dlaczego w świecie o rosnącej produktywności i zasobności prawdopodobnie miliard osób będzie w przyszłym roku głodować

.

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Nauka

Nasz Wszechświat – jeden z wielu...

Kosmos wydaje się dostrojony w taki sposób, by mogło w nim pojawić się życie. Klucz do zrozumienia, dlaczego tak jest, może być ukryty na zewnątrz Wszechświata.

Michał Różyczka
16.04.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną