Aleksander Sołżenicyn nie żyje

Żegnaj wielki Aleksandrze
Odszedł człowiek epoki, który najczarniejszej części XX w. dał dobitne imię.

Żadne rozhowory na temat jego późniejszych poglądów nie mogą przyćmić tego ogromnego wrażenia, jakie sprawił swoimi książkami o łagrach sowieckich i o czymś, co uszło uwagi świata. To Sołżenicyn pokazał, że system łagrów nie był bynajmniej jakimś marginesowym elementem organizacji życia sowieckiego, ale jego ideą platońską. Że wedle Stalina świat Rosjan miał być urządzony na ten sprawny, idealny – zdaniem jego organizatorów – sposób, w jaki urządzone były łagry i Gułag.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną