Książę Karol

Książę na lonży
Książę Karol kończy 60 lat. Spędził je ucząc się zawodu, wykonywanego w jednym egzemplarzu na świecie: brytyjskiego monarchy.

W tym biznesie nie można sobie pozwolić na to, by zostać więdnącym fiołkiem - tak tłumaczył Karolowi stosunki monarchii z mediami jego ukochany wuj lord Mountbatten. Zalecał on Karolowi studiowanie życia księcia Windsoru (tego od pani Simpson, wyklętego i zmuszonego do rezygnacji z korony). „Nie wyobrażaj sobie, że jak się staniesz, jak on, gwiazdą królewską, to lud brytyjski zawsze cię będzie popierał". Zdaniem Mountbattena, zabitego potem przez bombę podłożoną przez IRA, monarchia wprawdzie nie przeżyłaby bez rozgłosu, ale musi „służyć krajowi i wykonywać swoją pracę".

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną