Iran: między gospodarką konsumpcyjną a teokracją

Dwa światy
30 lat po rewolucji Ajatollah Chomeini nadal spogląda na Irańczyków z ulicznych billboardów i banknotów w każdej kieszeni. Ale dwie trzecie 70-milionowego narodu ma mniej niż 30 lat i nie pamięta obalenia szacha. Co ich gryzie? Nadal rewolucja?
Iran tradycyjny
Amir Farshad Ebrahimi/Flickr CC by SA

Iran tradycyjny

„Zostałam zaproszona na wieczorny piknik w parku Mellat. Było nas 9 dorosłych, trzech nastolatków i grupa dzieci. Usiedliśmy pod drzewem na przyniesionych dywanach. Wszyscy wyciągnęli kanapki, owoce i butelki z alkoholem zamiast Coli. »Pijecie w miejscu publicznym i nie boicie się policji moralnej?!«". Shaya Nourai, która spędziła w Teheranie kilka tygodni w ramach badań nad „międzykulturową konsumpcją", odkryła, że Irańczycy coraz bardziej otwarcie łamią zakazy islamskiej republiki.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną