Świat

Bibi: reaktywacja

Netanjahu premierem

Prezydent Izraela powierzył misję sformowania rządu przywódcy prawicowego Likudu. Czy 'Bibi' Netaniahu da radę?

Prezydent Izraela powierzył misję sformowania rządu przywódcy prawicowego Likudu, Beniaminowi Netaniahu, potocznie nazywanemu "Bibi". To jego druga szansa na kierowanie Izraelem. Dziesięć lat temu odchodził w atmosferze skandalu korupcyjnego i głębokiej polaryzacji.

Dziś zadanie ma jeszcze trudniejsze. Nastroje w Izraelu są złe, społeczne podziały się zaostrzyły, ludzie patrzą w przyszłość z niepewnością, co im przyniesie. Pesymizm Izraelczyków to efekt niedawnych nierozstrzygniętych wojen z libańskim Hezbollahem i palestyńskim Hamasem, nieustających pogróżek ze strony Iranu i równie uporczywej kampanii nacisków Europy, by Izrael wreszcie dogadał się z Palestyńczykami. Do tego dochodzą globalne turbulencje finansów i gospodarki. Czy Bibi da radę? Można odnieść wrażenie, że jastrząb kołuje niżej niż przed laty. Ma sześć tygodni na stworzenie koalicji rządowej na tyle spójnej, na ile pozwala na to obecny układ sił w polityce izraelskiej.

Wyczuwając, jak wielkie jest wyzwanie, przed którym staje, Netaniahu chce stworzyć wielką koalicję, rząd jedności narodowej. Ale na to chyba nie ma szans. Centrowa Kadima i lewica uważają, że bez powrotu do procesu pokojowego podstawowy problem Izraela - bezpieczeństwo narodu i państwa - nie zostanie rozwiązany, a nie wierzą, by Bibi mógł dopomóc w powstaniu państwa palestyńskiego.

Tym bardziej, że Izraelczycy myślą dziś przede wszystkim właśnie o bezpieczeństwie samych siebie, swych rodzin, swego państwa, a nie o rokowaniach pokojowych, bo z kim? Z Hamasem czy Fatahem? A może z Iranem? Tymczasem świat oczekuje od Izraela polityki pokoju, a nie bezpieczeństwa. I na tym polega problem. Te wektory się do końca nie przecinają. Świat lekceważy niepokoje Izraelczyków, eksponuje cierpienia Palestyńczyków. Obojętne, czy premierem będzie ostatecznie Netaniahu, czy inny izraelski polityk, czy może będą szefować rządowi rotacyjnie, bo i to wchodzi w grę, każdy stanie przed pytaniem, jak skutecznie pogodzić te sprzeczne oczekiwania w czasie wyjątkowo trudnym dla Bliskiego Wschodu.

 

Więcej na ten temat

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Fotoreportaże

Urok małych liczb. Najlepsze polskie apartamentowce

Zamiast balkonów na długość stopy i niedoświetlonych parapetów są szerokie tarasy i wielkie okna, zamiast anonimowości – przestrzenie, które sprzyjają spotkaniom z sąsiadami. Najlepsze polskie apartamentowce mają mało mieszkań, wyjątkową architekturę i położenie. Niestety, kameralne wciąż znaczy rzadkie i ekskluzywne.

Marta Polny
28.09.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną