Najbogatsi spotykają się w Londynie

G20 - szczyt wysokiego ryzyka
Czy najbogatsze państwa świata zademonstrują na konferencji w Londynie solidarność w walce z kryzysem? Czy też skończy się na słowach, tak jak ponad 70 lat temu, także w Londynie, także w obliczu kryzysu?

Uczestnicy londyńskiego szczytu G20 (2 kwietnia br.) będą mieli pełne ręce roboty i na pewno nie zadowolą wszystkich. W końcu mamy najgorszą recesję od ponad 60 lat i rządy czeka niełatwe zadanie walki z nią przy użyciu bodźców fiskalnych i monetarnych. Muszą też podjąć skoordynowaną próbę naprawienia światowego systemu finansowego i reformy uregulowań rynkowych. Niestety na samym końcu listy spraw do załatwienia znalazła się pomoc dla krajów biednych, które w wyniku wyschnięcia kredytów, kurczenia się eksportu i spadku cen surowców płacą najwyższą cenę za kryzys wyhodowany przez swoich bogatych sąsiadów.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną