Oswajanie pamięci
Recenzja książki: "Polska-Niemcy. Wojna i pamięć", red. Jerzy Kochanowski i Beata Kosmala
Naczelną zasadą, która tej publikacji przyświeca, „jest objaśnianie w równym stopniu perspektywy niemieckiej i polskiej – nie tylko co, ale jak się wspomina – w Polsce oraz w Niemczech. Dla wydawców – czytamy dalej we wstępie – szczególnie ważne przy tym było, nie tylko aby zarysować historię narodowego socjalizmu i drugiej wojny światowej, ale także, by na tej bazie ukazać odmienne kultury pamięci w obydwu krajach. Cezurą jest tu niewątpliwie 1989 rok. Do tego momentu wszelkie procesy w RFN i w NRD przebiegały osobno. Również w Polsce był to moment przełomowy, ze względu na upadek ustroju komunistycznego.”
Poza wstępem, wprowadzeniem i aneksem zawierającym wykaz skrótów i noty o autorach, książka składa się z dwóch części: w pierwszej, w dwóch rozdziałach (Historia i Pamięć) znalazło się 15 tekstów, w drugiej zatytułowanej „Pojęcia kluczowe” 145 tekstów o charakterze encyklopedycznym.
Publikacja wydana równocześnie w języku polskim i niemieckim przeznaczona jest przede wszystkim dla nauczycieli i animatorów zaangażowanych w wymianę polsko-niemieckiej młodzieży. O skali tego przedsięwzięcia świadczy fakt, że od powołania w 1991 r. Polski-Niemieckiej Współpracy Młodzieży spotkały się ponad 2 miliony młodych Polaków i Niemców. Takie bezpośrednie kontakty najlepiej uodparniają przed narzucanymi przez cynicznych polityków stereotypami. O zagrożeniu niemieckim, o odwiecznej wrogości, o wyższości cywilizacyjnej i długo by jeszcze można tę listę rozbudowywać.
W Niemczech i w Polsce ci, którzy pamiętają czasy wojny i bezpośrednio powojenne, stanowią mniejszość z powodów biologicznych coraz mniej liczebną.