Protest przeciw zaostrzeniu prawa aborcyjnego: To nie kompromis, to kompromitacja [WIDEO]
Czy 2016 rok jest tylko w Kanadzie? Jaki rok mamy w Polsce? – pytali podczas zorganizowanego pod Sejmem protestu przeciwnicy całkowitego zakazu aborcji.
Dominika Kowalska/Facebook

Justyna Szklarczyk/Polityka

Ogólnopolskie protesty sprzeciwiające się zakazowi aborcji zorganizowało Porozumienie „Odzyskać Wybór”, skupiające ponad 60 organizacji, grup i kolektywów walczących o – jak podkreślają – „zabrane nam 23 lata temu prawo do aborcji”.

Według wstępnych obliczeń w największej manifestacji w kraju, pod Sejmem w Warszawie, zebrało się – podobnie jak tydzień temu – kilka tysięcy osób.

W czasie manifestacji głos zabrali aktywiści i artyści. Oto wybrane wypowiedzi:

Sylwia Chutnik, pisarka i działaczka społeczna: Przez 20 lat działałam w ruchu feministycznym. Byłam miłą działaczką, która zawsze wytłumaczy, co to jest feminizm. Odpowiadałam, tłumaczyłam swoje stanowisko. Używałam mądrych słów i byłam uśmiechnięta. A potem słuchałam o projektach ustaw dzieci rodzonych z gwałtu. Jak długo można recytować ten sam wierszyk, że kobieta jest człowiekiem? Że to tylko kobieta może decydować o własnym życiu? Czy 2016 rok jest tylko w Kanadzie? Jaki rok mamy w Polsce?

Krystyna Kacpura, Federacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny: Państwo nie zapewnia rzetelnej edukacji seksualnej ani swobodnego dostępu do nowoczesnej antykoncepcji. Nie zgadzamy się żyć w państwie hipokryzji. Nie zgadzamy się na przedmiotowe traktowanie i decydowanie o naszych prawach bez naszej zgody. Już teraz jest w Polsce niemal całkowity zakaz aborcji. Czy musimy się na to godzić? Będziemy dążyć do liberalizacji ustawy.

Kamila Kuryło, Codziennik Feministyczny: Za długo wmawiano nam, że to jest kompromis. To nie jest kompromis. To kompromitacja polskiego rządu i Kościoła.

Katarzyna Aleksandrowicz: Mamy dość w pomijaniu naszego głosu w sprawach, które nas dotyczą. Już teraz wielu kobietom w ciąży odmawia się opieki medycznej, którą gwarantuje nam prawo. Omija się problemy samotnych matek. Mamy dość życia w strachu przed ciążą. Martwe nie będziemy rodzić.

Katarzyna Kądziela: Kochane, wiem, że nie macie czasu, ale nie możemy stać z boku, kiedy nasze córki walczą o wolność kobiet, którą pozwoliłyśmy sobie odebrać. Kiedy próbowałyśmy walczyć uczciwie, politycy pokazali nam, gdzie jest nasze miejsce. Wyrzucili nasze podpisy! Ponad milion naszych podpisów. Naruszyli święte, hipokratesowe prawo: „po pierwsze nie szkodzić”. Zamiast antykoncepcji dali nam klauzulę sumienia. Krzyczmy i protestujmy! Niech nikt już nie waży się nazwać kobiety morderczynią, kiedy dokonała własnego wyboru!

Skandowano hasła, m.in. „Księża chcą ofiar, księżniczki praw”, „kalendarzyk = rosyjska ruletka”, „Beata, zmiłuj się nad nami”, „Trójpodział władzy, nie trójca święta”, „Wasze kaplice, nasze macice”, „Tokio, Warszawa – wspólna sprawa”, „Wyskrobać rząd”, „Wolność, równość, aborcja na żądanie”.

Zobacz relację wideo z protestu (w dwóch częściach):

Odzyskać wybór. Protest przeciw zaostrzaniu prawa aborcyjnego pod Sejmem.

Opublikowany przez Polityka na 9 kwietnia 2016
 

Protest pod Sejmem trwa!

Opublikowany przez Polityka na 9 kwietnia 2016

Demonstracje „Odzyskać wybór” odbyły się także poza Warszawą: w Poznaniu, Wrocławiu, Kielcach, Bydgoszczy i w Słupsku.

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj