Recenzja książki: Edward Dolnick, "Wielki zegar Wszechświata. Wiek geniuszy i narodziny nowoczesnej nauki"

Koniec świata był blisko
Autor Edward Dolnick, związany m.in. z „Boston Globe” i „New York Timesem”, przybliża tutaj tę samą opowieść, którą przedstawiali już wybitni historycy idei, m.in. Kuhn, Lovejoy i Foucault.
materiały prasowe

W 1665 r. Londyn nawiedziła zaraza, rok później pożar zniszczył niemal całe miasto. Nieszczęście dotknęło bezpośrednio 200 tys. mieszkańców metropolii (2/5!). Świat czekał na Apokalipsę. Wszystkie znaki na ziemi i niebie – np. kojarzony z liczbą szatana 1666 r. – wskazywały, że koniec jest blisko. Medycyna właściwie jeszcze nie istniała, alchemia, angelologia i astrologia wydawały się wciąż dyscyplinami wiarygodnymi. Apokalipsa nie nadeszła, choć świat rzeczywiście czekały wielkie przemiany.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną