Co to jest pożyczka hipoteczna?
Jeśli jesteś właścicielem domu, mieszkania lub działki, masz w ręku niezwykły atut – hipotekę. Obciążając ją możesz najtaniej na rynku pożyczyć pieniądze na nowy samochód, wymarzone wakacje, remont czy zagraniczne stypendium dla dziecka.

Choć pożyczka hipoteczna to dobry sposób kredytowania większych wydatków rodziny, wciąż niewiele osób wie o jej istnieniu. Prawdopodobnie to efekt schematycznego myślenia – że obciążając hipotekę można pożyczyć tylko na budowę lub na mieszkanie. Tymczasem hipoteka to dla banku bardzo dobre zabezpieczenie. Na tyle dobre, że może nam pożyczyć gotówkę na dowolny cel, ale za znacznie niższym oprocentowaniem niż za kredyt konsumpcyjny (zazwyczaj ok. 2 proc. więcej niż za mieszkaniowy).

Na przykład kupując samochód na kredyt o wartości 50 tys. zł, płacimy ok. 13–15 proc. rocznie za kredyt w złotówkach. Ale już ta sama suma pożyczona pod hipotekę domu powinna kosztować nie więcej niż 6–7 proc. rocznie.

Tego rodzaju oferty ma już większość dużych banków. Szczegółowe porównanie oferty pożyczek hipotecznych różnych banków przedstawiamy w tabeli poniżej. Można pożyczyć zarówno w złotówkach, jak i walutach obcych (frank szwajcarski, dolar, euro, funt). Maksymalny okres kredytowania to 15–20 lat.

Niektóre banki (np. Millennium) różnicują oprocentowanie w zależności od tego, czy pożyczana kwota jest niższa niż 50 proc. wartości nieruchomości. Większość banków pożyczy zresztą nie więcej niż 70 proc. jej wartości. Banku, który uzyskuje tak dobre zabezpieczenie, jakim jest hipoteka, nie interesuje, na co wydajemy nasze pieniądze.

Podstawową przeszkodą, która wielu chętnych odstrasza od pożyczek hipotecznych, jest wciąż dość skomplikowana i kosztowna procedura. Do zakupów na raty czy do wydania karty kredytowej wystarcza teraz dokument o zatrudnieniu z zakładu pracy. Czasem  (będzie to sytuacja coraz częstsza) jedynie podpisanie oświadczenia, że uzyskujemy stałe dochody, które pozwolą spłacić dług.

Tymczasem w przypadku pożyczki hipotecznej wiele banków wciąż jeszcze wymaga wyceny nieruchomości (dodatkowy koszt 400–500 zł), ubezpieczenia pomostowego od momentu wypłaty pieniędzy do wpisania hipoteki przez sąd (ok. 1 proc. kwoty), a czasem i ubezpieczenia na życie. Na szczęście koszty sądowe związane z wpisaniem obciążenia do ksiąg wieczystych od marca spadły (z kilku tysięcy do 460 zł). Zdaniem ekspertów, banki konkurując ze sobą będą też stawiać coraz mniejsze wymagania i upraszczać procedurę.

Pożyczka hipoteczna będzie też coraz atrakcyjniejsza, jeśli chodzi o oprocentowanie. W tej chwili jest ono o 1, a nawet 2 proc. wyższe niż standardowego kredytu hipotecznego. – Nie ma racjonalnego powodu, żeby taki stan długo trwał – wszak zabezpieczenie (hipoteka na nieruchomości) jest dla banku identyczne – mówi Łukasz Świerzewski, doradca Open Finance. Jego zdaniem już teraz należy się ostro targować, a jeśli bank jest oporny, po prostu go zmienić.

Pożyczka hipoteczna ma jedną wadę, o której nieczęsto się wspomina. Gdy wzięliśmy samochód czy pralkę na raty, a przestajemy je spłacać, komornik wkroczy nam do łazienki albo skonfiskuje kluczyki. Gdy przestaniemy spłacać raty z pożyczki hipotecznej, ostatecznym rozwiązaniem jest licytacja nieruchomości (choć prawie nigdy w praktyce to się nie zdarza – jak jej uniknąć, czytaj w poradniku "Uciec przed komornikiem").

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj