Jak nastolatkowie pozbyli się ciąży lekami na reumatyzm
Był poród, a nie ma dziecka
Porównali w Google wielkość jej brzucha z opisem rozwoju ciąży i uznali, że to najwyżej trzeci miesiąc. Podczas śledztwa ustalono, że to był miesiąc ósmy. Tak więc on dostał zarzut zabójstwa, a ona zabójstwa pod wpływem szoku poporodowego.
Para młodych ludzi z niezaniedbanych środowisk całą swoją wiedzę o prokreacji czerpała z Internetu.
Łukasz Rayski/Polityka

Para młodych ludzi z niezaniedbanych środowisk całą swoją wiedzę o prokreacji czerpała z Internetu.

Porównując zdjęcia z Internetu z jej brzuchem, doszli do wniosku, że to jednak ciąża.
Łukasz Rayski/Polityka

Porównując zdjęcia z Internetu z jej brzuchem, doszli do wniosku, że to jednak ciąża.

Tabloidy pokazały zdjęcia z Naszej Klasy z podpisem: mordercy. Na tych zdjęciach on siedzi rozparty, ona w minispódniczce wygina się przed lustrem. Jak to na fotkach małolatów w Internecie.

Kiedy to się stało, ona nie miała 17, on skończył 18 lat. Zakochali się dwa lata wcześniej, współżyli prawie od roku. Myśleli, że są dla siebie stworzeni, chcieli nawet brać ślub, ale jeszcze nie teraz. Na razie ukrywali tę miłość, bo ojciec nie pozwalał jej nawet widywać się z chłopakami.

Wieś pamięta, jak ten ojciec wyrzucał najstarszą córkę z domu wprost na drogę, gdy okazało się, że dziewczyna jest w ciąży. Przez cztery lata nie rozmawiał z żoną, bo uznał, że to ona pozwoliła córce się złajdaczyć. Matka była ojcu posłuszna. Też nie próbowała nawiązać kontaktu z najstarszą. Więc młodsza miała przykład, co się może stać. Jej chłopak przez całe dwa lata znajomości nigdy nie był u niej w domu, choć przyjeżdżał codziennie z oddalonego o 2 km miasteczka. Czekał w bezpiecznej odległości na parkingu pod szkołą. Po lekcjach mieli parę godzin dla siebie u niego w domu.

A wieczorami rozmawiali jeszcze przez Gadu-Gadu, Skype’a albo esemesowali. W Internecie prócz wielu zdjęć zostały po nich dziesiątki jego miłosnych wierszy.

Miłość

On był ten romantyczny. Ona ta pragmatyczna. Powiedziała mu, że jeśli już tak bardzo chce z nią uprawiać seks, to muszą poczekać, aż ona skończy gimnazjum. Tak się stało. Zaczęli wczesnym latem, potem on na całe wakacje pojechał do Szwecji, jak co roku, zarobić na rodzinę (W 1994 r. jego ojciec zginął. Matka została sama z czwórką dzieci. On był najmłodszy z czwórki, ale szczególnie odpowiedzialny. Odkąd skończył 14 lat, też zaczął dokładać się do utrzymania domu). Ale jak we wrześniu z tej Szwecji wrócił, w listopadzie ona już nie miała okresu. Zwierzyła się przyjaciółce z dawnej klasy w gimnazjum. Ta też nie miała okresu, więc uspokajała, że to się przecież zdarza. Poza tym w Internecie było napisane, że ciąża daje także inne objawy. Mdłości, nabrzmiewanie piersi i twardnienie brzucha. A ona niczego takiego nie zauważała.

Pójście do lekarza nie wchodziło w grę – trzeba przyjść z rodzicem. Test ciążowy bała się kupić, bo gdyby pokazał, że ciąża, to co dalej?

Czytaj także

Ważne tematy społeczne

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj