Krzysztof Turlejski rozsądnie o eksperymentach na zwierzętach
Lobby sadystów?
Rozmowa z prof. Krzysztofem Turlejskim, neurobiologiem i przewodniczącym Krajowej Komisji Etycznej ds. Doświadczeń na Zwierzętach.
„Zwierzęta hoduje się w dobrych warunkach i pozbawia życia poprzez przedawkowanie narkozy lub za pomocą wysokiej koncentracji dwutlenku węgla, czego efektem jest śmierć bez objawów cierpienia czy pobudzenia, po prostu zaśnięcie”.
Krzysztof Żuczkowski/Forum

„Zwierzęta hoduje się w dobrych warunkach i pozbawia życia poprzez przedawkowanie narkozy lub za pomocą wysokiej koncentracji dwutlenku węgla, czego efektem jest śmierć bez objawów cierpienia czy pobudzenia, po prostu zaśnięcie”.

Marcin Rotkiewicz: – Czytam, że „biomedyczne lobby doświadczalników” chce przeprowadzać okrutne i zbędne eksperymenty na zwierzętach.
Krzysztof Turlejski: – To są absurdalne zarzuty. Założenia projektu ustawy (o ochronie zwierząt wykorzystywanych do celów naukowych i edukacyjnych) przygotowało Ministerstwo Nauki, gdyż musiało wprowadzić do polskiego prawa odpowiednie zapisy Dyrektywy Unii Europejskiej. Dalej ustawę pisały Narodowe Centrum Nauki i Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Ani Krajowa Komisja Etyczna, ani naukowcy nie mieli na tym etapie wpływu na projekt.

Skąd więc ta cała wrzawa?
Zacznijmy od tego, że 70 spośród 81 artykułów ustawy nie wzbudziło zastrzeżeń organizacji pozarządowych walczących o prawa zwierząt. 11 zostało oprotestowanych, ale po części wynikało to, jak myślę, z niekompetencji naukowej, a nie złej woli Rządowego Centrum Legislacyjnego.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną