Archiwum Polityki

Na pomoc!

Przełom roku to dla organizacji społecznych prawdziwe żniwa. Ale rozmaitych szlachetnych inicjatyw jest już tyle, że człowiek nie wie, do której puszki wrzucić pieniądze. Najwięcej zbiorą ci, którzy potrafią działać profesjonalnie.
JR/Polityka

Tuż przed Wigilią Stowarzyszenie Otwarte Drzwi przeprowadziło niebanalną zbiórkę pieniędzy na galerię sztuki niepełnosprawnych artystów. Miejscem zbierania datków był zabytkowy tramwaj, który od świtu do zmierzchu jeździł po ulicach stolicy. Każdy pasażer był częstowany przez wolontariuszy piernikiem i kubkiem gorącej czekolady. Ponieważ pojazd zatrzymywał się na zwykłych przystankach, przez cały czas wsiadali i wysiadali z niego ludzie. Mimo to zebrano do puszek zaledwie 360 zł.

Polityka 4.2007 (2589) z dnia 27.01.2007; Rynek; s. 38