Archiwum Polityki

Między oporem a kompromisem

Zamieszanie wokół teczek biskupów w fałszywej perspektywie ukazuje dzieje Kościoła w czasach PRL. Stwarza bowiem wrażenie, że był on częścią systemu, a nie jego głównym przeciwnikiem, jak było w rzeczywistości.

Wojna światowa zadała Kościołowi w Polsce ogromne straty. Pod okupacją niemiecką i sowiecką zginęły setki duchownych, w gruzach leżało wiele świątyń, rozbita została cała struktura życia kościelnego. Tragiczny był zwłaszcza los duchownych i wiernych z diecezji na Kresach Wschodnich II Rzeczpospolitej. Musieli opuścić ziemię swych przodków i rozpocząć od nowa budowanie wspólnot kościelnych na ziemiach zachodnich i północnych. Zaczynali często w miejscach, gdzie ostatnie katolickie parafie istniały przed setkami lat.

20 lipca 1945 r. przybył do Poznania, po latach spędzonych na wojennej tułaczce, prymas Polski kard. August Hlond. Oceniał, że decyzje, jakie miały zapaść na międzynarodowej konferencji w Poczdamie, są ostateczne i nie będą przez wspólnotę międzynarodową kwestionowane.

Polityka 5.2007 (2590) z dnia 03.02.2007; Historia; s. 70
Reklama