Archiwum Polityki

Wodzeni na pokuszenie

Do księgarń trafia oczekiwana książka ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego „Księża wobec bezpieki”. Na podstawie materiałów z IPN i własnej kwerendy krakowski duchowny na 600 stronach opisał przypadki księży, których zwerbowano lub próbowano zwerbować do tajnej współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa na szkodę Kościoła. Wielu z ponad 100 wymienionych z nazwiska księży SB nie pozyskała, mimo nacisków i szantaży, nieraz wieloletnich. Ks. Zaleski wśród owych niezłomnych wymienia sztandarowe dziś postaci Kościoła polskiego i krakowskiego, m.in. kardynałów Andrzeja Deskura i Franciszka Macharskiego i bp. Kazimierza Nycza. Najwyższy rangą wśród opisanych w książce duchownych, którzy nie sprostali próbie, jest abp Juliusz Paetz. Do ciążących na nim zarzutów obyczajowych ks. Zaleski dodaje zarzut agenturalny. Nie jest to zupełna nowość, bo pogłoski o kontaktach Paetza z komunistycznymi służbami specjalnymi krążyły w Watykanie i Polsce od lat. „Księża wobec bezpieki” na długo przed publikacją wzbudzali ogromne zainteresowanie za sprawą i tematu, i autora. Wielu komentatorów uważa, że ks. Zaleski jest de facto ojcem lustracji w Kościele, a jego książka niemalże metrem z Sevres w tym, jak pisać o tym rozdziale powojennej historii kościelnej. Dla innych, w tym niejednego duchownego i wiernego, publikacja, choć nieunikniona, może być lekturą bolesną, kontrowersyjną i budzącą wiele wątpliwości zarówno co do metody, jak i wniosków – nie tyle końcem, ile początkiem nowych kłopotów z wizerunkiem Kościoła.

Polityka 9.2007 (2594) z dnia 03.03.2007; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 17
Reklama