Archiwum Polityki

Farbowane włosy

Tym razem wybory parlamentarne nie stanowiły skomplikowanej łamigłówki. Wybór był prosty. Albo głosować na przywódcę prawicy, 62-letniego magnata telewizyjnego Silvio Berlusconiego, albo przeciwko niemu. To właśnie były premier (rządził od maja do grudnia 1994 r.), obecnie lider bloku Casa della Liberta – Dom Wolności, zdominował całą kampanię wyborczą.

Na tle oryginalnych pomysłów, osobliwych zachowań, histerii i gaf Berlusconiego kampania rządzącej od pięciu lat lewicy była bezbarwna, nudna i bardzo poprawna politycznie. Kandydat lewicowego bloku Ulivo (Drzewo Oliwne) na premiera – były burmistrz Rzymu Francesco Rutelli (48 lat), wsiadł do pociągu i w czapce maszynisty objechał Włochy. W przeciwieństwie do Berlusconiego, który sam zgłosił swą kandydaturę na szefa rządu, otrzymał nominację wygrywając z obecnym premierem Giuliano Amato.

Polityka 20.2001 (2298) z dnia 19.05.2001; Wydarzenia; s. 15