Archiwum Polityki

Znaczona talia Marii K.

Maria wkrótce będzie zawodową psychoterapeutką. A może nawet więcej niż zawodową. Bo kto lepiej od niej wie, jak to jest być poniżonym, zdradzonym, wykorzystanym przez najbliższych?

Jeśli powiecie jej, że jest bohaterką, popatrzy zmieszana. Chętnie opowie, że z każdego piekła jest droga wyjścia. Czasem tylko wąska i kamienista ścieżka, ale jest. Bo kiedy się bardzo, bardzo pragnie, a każda myśl i każda decyzja jest podporządkowana temu pragnieniu, wtedy marzenie staje się celem. Żadna cena za osiągnięcie celu nie jest za wysoka. Cena to cena i nie ma się o co targować.

Jeszcze całkiem niedawno ogromne oczy Marii pełne były bólu. Cierpienie sprawiało, że drobna postać wydawała się mniejsza, bardziej krucha.

Polityka 20.2001 (2298) z dnia 19.05.2001; Społeczeństwo; s. 94