Archiwum Polityki

Lśniące torsy gladiatorów

Amok ogarnął piłkarski świat. Mundial 2002 w Korei i Japonii trwa.Wielka Loża Komentatorów POLITYKI zebrała się, by ocenić pierwsze dni rozgrywek. W dyskusji udział wzięli: Marek Kondrat, Jerzy Pilch, Grażyna Torbicka, Mariusz Walter, Donald Tusk. Redakcję reprezentowali Jerzy Baczyński, Zdzisław Pietrasik oraz Sławomir Mizerski, który wynurzenia komentatorów zrelacjonował.

Otwarcie imprezy sprawozdawcy loży oceniają wysoko. – To najkrótsze otwarcie, jakie widziałem – mówi Mariusz Walter. – Zwarte, proste, bliskie filozofii Koreańczyków, podobało mi się. Myślę, że kibice policzą Koreańczykom to otwarcie na plus. Donald Tusk, oglądając uroczystość, miotany był jednak sprzecznymi uczuciami: – Jak zawsze modliłem się, żeby to się jak najszybciej skończyło i żeby już zaczęli grać.

Po meczu otwarcia u niektórych jurorów dominowała satysfakcja z przegranej mistrza świata.

Polityka 23.2002 (2353) z dnia 08.06.2002; s. 16