Archiwum Polityki

Minister propagandy

Grzegorz Kołodko nie jest pierwszym politykiem, który nie lubi dziennikarzy, ale pierwszy wypowiedział im otwartą wojnę. Naprawdę nowe jest jednak, iż ta wojna wydaje się elementem starannie przemyślanej strategii marketingowej. To on manipuluje mediami, a nie odwrotnie.

Doprowadza do szału dziennikarzy, kiedy na konferencji prasowej wygłasza krótkie exposé, kroi metrowej średnicy bochen chleba i wychodzi, nie racząc odpowiedzieć na żadne z przygotowanych pytań. Konsekwentnie nie udziela wywiadów, za to na stronach internetowych Ministerstwa Finansów publikuje obszerne polemiki z gazetami. Nie próbuje przekonywać mediów do swoich racji, w zamian budując system bezpośredniej komunikacji z obywatelami. Gazety w rewanżu nie zostawiają na ministrze finansów suchej nitki, a „Puls Biznesu” wręcz wzywa, aby skończył z błaznowaniem.

Polityka 40.2002 (2370) z dnia 05.10.2002; Gospodarka; s. 38