Archiwum Polityki

Śmierć kostuchy

Przez stulecia o nieuchronności śmierci przypominał wizerunek kostuchy. W połowie XX w. szkielet jednak odszedł ze sztuk pięknych do filmu, święcąc sukcesy w horrorach. Co zatem pozostało plastykom?

Przedstawianiu śmierci poświęcono ostatnio dwie, otwarte niemal równocześnie, wystawy. Jedna pokazuje, jak tajemnicę umierania traktowali twórcy przez blisko pięćset lat, druga – jak radzą sobie z nią współcześni artyści polscy. Ekspozycja w Muzeum Narodowym w Krakowie koncentruje się wokół historii obrazowania Tańca Śmieci. Z dzisiejszego punktu widzenia osobliwy to motyw. Pląsające szkielety ciągną w zaświaty tych jeszcze żywych.

Polityka 40.2002 (2370) z dnia 05.10.2002; Kultura; s. 66