Archiwum Polityki

O chlebie i maśle

Od kilku miesięcy toczy się zacięty mecz między Janem Tomaszewskim, byłym bramkarzem, a Adamem Matyskiem, bramkarzem jeszcze czynnym, choć obecnie bez stałego zatrudnienia. Zaczęło się od tego, że „człowiek, który zatrzymał Anglię”, postanowił zatrzymać Matyska, twierdząc, iż jest już za stary na to, aby znaleźć się w kadrze narodowej na piłkarskie mistrzostwa świata. Matysek wykonał klasyczny kontratak, nazywając publicznie starszego kolegę „głupkiem, któremu zwyczajnie brakuje inteligencji”.

Polityka 40.2002 (2370) z dnia 05.10.2002; Fusy plusy i minusy; s. 100