Archiwum Polityki

Wszędzie dobrze, ale w domu najgorzej

Losy byłej prezydenckiej rodziny wciąż interesują Polaków. Zainteresowanie skupia się na razie na scenicznym debiucie córki Aleksandry. Ale wszyscy czekają, kiedy na scenę wróci tata Oli.

Kolejny rozdział w historii rodziny Kwaśniewskich rozpoczął się w rytmie cha-cha. W pierwszą niedzielę marca, o godzinie 21.40 (tabloidy skrupulatnie odnotowały czas), cała Polska wstrzymała oddech. W programie TVN „Taniec z gwiazdami” na parkiet wyszła córka byłego prezydenta, Aleksandra. – Wniosła ożywczy powiew do programu – ocenia Dariusz Szymczycha, były minister w prezydenckiej kancelarii. Poseł Ryszard Kalisz, który Olę Kwaśniewską zna od urodzenia, oglądał jej występ z zachwytem i słał esemesy.

Polityka 11.2006 (2546) z dnia 18.03.2006; Kraj; s. 28