Archiwum Polityki

Passent codziennie

Głównym bohaterem „Codziennika” Daniela Passenta pozornie tylko jest teraźniejszość. Wydarzenia relacjonowanego dzień po dniu ubiegłego roku stają się dla publicysty i felietonisty, jednego z najpopularniejszych autorów „Polityki”, z pismem związanego od 1958 r., punktem wyjścia do szerszych rozważań. Na trzystu pięćdziesięciu stronach próbuje dokonać czegoś na kształt rozrachunku z sobą samym, momentami bardzo gorzkiego w tonie bilansu z rubrykami „winien” i „ma”.

Polityka 19.2006 (2553) z dnia 13.05.2006; Kultura; s. 60
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >