Archiwum Polityki

Mumio – co oni faktycznie umio?

Kiedy w styczniu obejrzałem komedię romantyczną „Tylko mnie kochaj”, byłem skłonny zakładać się, że to najgorszy film polski rozpoczynającego się właśnie roku. Wkrótce na ekrany trafiła następna polska komedia, jeszcze bardziej romantyczna, mianowicie „Ja wam pokażę!”, i okazało się, że się myliłem. Na tle tego dzieła poprzedni film nagle nabrał blasku i zaczął mi się podobać. Nie minęło wiele czasu i mieliśmy premierę utworu, też oczywiście komicznego z założenia, mianowicie „Francuskiego numeru”, który spowodował, że zaczął mi się podobać film „Ja wam pokażę!

Polityka 19.2006 (2553) z dnia 13.05.2006; Fusy plusy i minusy; s. 114
Reklama