Archiwum Polityki

Niech się stanie wola moja

Prezes PiS niezmiennie od kilku tygodni powtarza jedno z najsłynniejszych już zdań: Tak się rządzić dłużej nie da.

Jarosław Kaczyński wezwał Donalda Tuska do poparcia wniosku o samorozwiązanie Sejmu tak, aby wybory mogły się odbyć już w maju. Tusk zgadza się na jesień, ale przy takiej ordynacji, która mogłaby wyłonić stabilną większość. Kaczyński to odrzuca: wybory już, ordynacja bez zmian. Wygląda, że ma rację. Wcześniej mówił: Albo sejmowa koalicja, albo wybory. Teraz kwestionuje pakt stabilizacyjny jako konstrukcję nieudaną, mimo że Samoobrona zachowuje się nadzwyczaj lojalnie (za co prezes PiS publicznie ją nawet chwali), a grymasy Romana Giertycha nie przekraczają granic wyznaczonych umową stabilizacyjną i nie mają większego znaczenia.

Polityka 12.2006 (2547) z dnia 25.03.2006; Temat tygodnia; s. 20